Relacja z otwarcia konferencji "Przedsiębiorczość w XXI wieku."

Dzisiejszą konferencję na Wydziale Zarządzania Uniwersytetu Warszawskiego otworzył Dziekan prof. Alojzy Z. Nowak, a w ślad za nim Dyrektor Centrum Przedsiębiorczości, Beata Glinka, która promieniała energią.

Panel Session I: What is interesting? What is important? Entrepreneurship Theory and Practice

W pierwszym panelu oprócz przedstawicieli akademickich – prof. Igora Postuły z WZ UW, który moderował dyskusję, prof. Wojciech Czakona z Uniwersytetu Jagiellońskiego byli przedstawiciele przedsiębiorców – pan Maciej Klonowski z E&J Gallo Winery i właściciel firmy rodzinnej Topsil Globa pan Wojciech Mąka.

Prof. Wojciech Czakon - genialnie mówił o przedsiębiorczości.

Po pierwsze powiedział, że koncepcje ekonomiczne nie tłumaczą dzisiejszej przedsiębiorczości, bo używają języka ekonomicznego, a fenomen przedsiębiorczości to przede wszystkim zjawisko społeczne pełne relacji i emocji w biznesie. Paneliści zgodzili się, że potrzeba poszerzyć te koncepcje o język socjologii, psychologii i innych nauk, aby w sposób interdyscyplinarny badać i opisywać przedsiębiorczość.

Obrazując to o czym mówi powiedział, że kiedyś podzielili się na dwie grupy: jedna grupa częstowała winem, a „stratedzy” byli gotowi do pracy „na sucho”. Po pewnym czasie można było zauważyć tłum w sali, gdzie są ludzie i wino. Niewielka grupa „strategów” pracowała w innej sali, ale po pewnym czasie i niektórzy „stratedzy” zaczęli migrować i przenosić się tam, gdzie są ludzie i wino. :-)

W sesji pytań prof. Adam Samborski z Katowic zadał prowokacyjne pytanie jak przedsiębiorczość może rozwiązać problem bezrobocia. Prof. Beata Glinka przedefiniowała to pytanie na jak generalnie możemy zaradzić bezrobociu, bo przecież przedsiębiorczość nie jest lekiem na całe zło.

Ciekawy punkt widzenia przedstawił właściciel firmy rodzinnej pan Wojciech Mąka. Powiedział, że nie trzeba wchodzić na ścieżkę przedsiębiorczości, żeby zarabiać pieniądze i mieć poczucie stabilizacji. Alternatywą jest zmiana kultury organizacyjnej, żeby wzbudzić inicjatywę i odpowiedzialność pracowników. Potrzebna jest zmiana z paradygmatu Entre-preneurship Intra-preneurship. Nie trzeba pracować u siebie, żeby pracować z inicjatywą i zaangażowaniem i mieć dobre pieniądze Jeśli więcej będzie pracowników z inicjatywą to firma będzie się rozwijała i zapewniała byt zarówno dla właścicieli jak i pracowników. Nie ma więc potrzeby zakładać własnej działalności, żeby mieć stabilną sytuację finansową. Warto więc myśleć o solidności w pracy, podnoszeniu kwalifikacji i realnym wkładzie w wyniki przedsiębiorstwa.

Z kolei prof. Marzena Starnawska z Politechniki Gdańskiej mówiła o ciekawym eksperymencie pre-akceleratora biznesowego. Miejsce to - założone przez przedsiębiorcę Jana Wyrwińskiego, nazywa się Clipster.pl i oferuje w Gdańsku przestrzeń co-working i co-living.

Prof. Jerzy Cieślik z Uniwersytetu Koźmińskiego w sekcji „Startups and self-employment in a modern economy” - "Segmentation of the population of self-employed" przedstawił interesujące badania tegoż uniwersytetu jak również wyniki badań Amerykanów i Brytyjczyków dotyczące przedsiębiorczości. Coraz więcej osób przechodzi na własną działalność licząc na niezależność, rozwój zawodowy i większą liczbę klientów. 26% freelancers ma dobrą pozycję i atrakcyjne przychody (konsultanci, trenerzy, coachowie, specjaliści IT). 25% godzi pracę na etacie z realizacją zleceń na własną rękę. Zdecydowana jednak większość to działalności typu „solo”, których właściciele nie planują zatrudniać pracowników. To co przykuło moją uwagę było określenie Freelance Business Owner w USA. Chodzi o rozwijanie przedsięwzięć na zasadzie krótkoterminowej w stylu projektowym.

Prof. Igor Postuła obiecał w prywatnej rozmowie, że absolwenci będą mogli liczyć na nową jakość relacji z Alma Mater i tyle, aby zakończyć pozytywnym akcentem!

Szczegóły konferencji organizowanej przez Centrum Przedsiębiorczości WZ UW znajdują się pod tym linkiem.

#konferencja #przedsiębiorczość #WZUW #WydziałZarządzania #UniwersytetWarszawski